Za nami pierwsza, inauguracyjna kolejka sezonu zima 2019 rozgrywek Ligi Siódemek na sztucznej trawie SportLiga.PL! W tej kolejce obejrzeliśmy komplet, czyli pięć spotkań. Na start powracający po krótkiej przerwie Błękity Płomień podejmował debiutanta, ekipę Wap. Przed spotkaniem ciężko było wskazać faworyta, gdyż nie wiadomo było w jakiej formie powrócił Błękity oraz co pokaże nam Wap. Mimo to, drużyny stworzyły dobre widowisko w którym padło aż trzynaście bramek, a po ostatnim gwizdku sędziego, z trzech punktów cieszył się Błękitny Płomień. W kolejnym spotkaniu Standard Służew podejmował Tango Warszawa. Była to doskonała okazja dla Standardu, który na jesieni musiał uznać wyższość przeciwnika i tym samym stracił szanse na podium. Mecz obfitował w wiele ciekawych akcji oraz mnóstwo bramek. Ostatecznie to Standard okazał się lepszy o jedną bramkę i może uznać rewanż za udany. W następnym pojedynku Backside Team podejmował Uszy Pajonka. Outsider z jesieni, Backside, już na początek dostał niezwykle silnego przeciwnika i jednego z głównych faworytów do korony. Jak się okazało, Uszy Pajonka nie dały swojemu przeciwnikowi większych szans, którego pokonali bardzo wysoko i dzięki temu zasiedli w fotelu lidera. W kolejnym pojedynku Fc Gauganis podejmował Wilanów United. Fc Gauganis to starzy wyjadacze, Wilanów natomiast miał w swoim składzie zawodników, którzy grali w innych drużynach. Mimo to, mecz był niezwykle ciekawy, a boisko pokazało, że doświadczenie czasem pomaga. Fc Gauganis wygrali wysoko i w pełni zasłużenie. Na zakończenie kolejki Abnegat podejmował Kocury Playoo.PL. Abnegat po dobrym początku w poprzednim sezonie i kiepskiej końcówce, chciał zmazać tą plamę już w pierwszym meczu. Naprzeciwko ich stanęli spadkowicze z II ligi, Kocury Playoo.PL, więc zadanie mieli utrudnione. Obie ekipy w poprzednich sezonach przyzwyczaiły nas do emocji i tak było tym razem. Po dobrym meczu lepsi jednak okazali się spadkowicze i zrobili pierwszy ważny krok do tego, aby powrócić do wyższej klasy rozgrywkowej.

BŁĘKITNY PŁOMIEŃ 9:4 WAP
Spotkanie Błękitny Płomień vs WAP otworzyło pierwszą kolejkę zimowych zmagań na naszych boiskach. Drużyna gości to przede wszystkim młody zespół z dużymi ambicjami. Niestety zderzyli się oni na początek z trochę bardziej doświadczoną ekipa i to właśnie Błękitny Płomień przeważał przez większą część meczu. Gospodarze szybko objęli cztero bramkowe prowadzenie, kończąc pierwszą połowę z sześcioma golami na koncie, a waleczny WAP po wielu próbach w ataku i dobrej grze defensywnej przeciwnika trafił tylko raz. Po przerwie gra była bardziej wyrównana. Obie drużyny w drugiej części meczu dodały na swoje konto po 3 gole, i mimo że to zawodnicy WAPu trafili czterokrotnie, to przy pierwszej próbie wybrali złą bramkę. Drużyna WAP podeszła do tego meczu ze zdecydowanie większa liczbą zawodników, lecz mimo to gospodarzom wystarczyło sił aby zwyciężyć w premierowym spotkaniu.

STANDARD SŁUŻEW 5:4 TANGO WARSZAWA
To było na prawdę fantastyczne spotkanie w wykonaniu obu zespołów. Od pierwszej do ostatniej minuty obie ekipy utrzymywały bardzo wysokie tempo co w przypadku STANDARDU SŁUŻEW jest sporym osiągnięciem biorąc pod uwagę fakt , że grali bez zmian. Na otwarcie wyniku tego spotkania musieliśmy jednak chwile poczekać ponieważ dopiero w 14 minucie gospodarze objęli prowadzenie po bramce Daniela Płatkowskiego. Odpowiedź TANGO WARSZAWA była błyskawiczna ponieważ już w 16 minucie bramkę na remis zdobył Miłosz Lubas. Obie ekipy grały przyjemny dla oka kombinacyjny futbol , szybko rozgrywana piłka i dokładne zagrania owocowały kolejnymi sytuacjami bramkowymi. Tuż przed przerwą to gospodarze ponownie objęli prowadzenie a po raz drugi na listę strzelców wpisał się Daniel Płatkowski. W drugiej odsłonie pierwsze minuty były dosyć spokojne widać było , że obie drużyny jeszcze odpoczywają po intensywnej pierwszej połowie. Kiedy już obie ekipy trochę odsapnęły ruszyły do zdecydowanych ataków. Tempo spotkania rosło z minuty na minutę dzięki czemu byliśmy świadkami wielu sytuacji bramkowych oraz kolejnych trafień . Po wymianie ciosów przez kolejne kilkanaście minut w 44 minucie STANDARD SŁUŻEW objął prowadzenie. TANGO WARSZAWA w ostatnich 6 minutach ruszyło do zmasowanych ataków i gospodarze byli na prawdę w sporych opałach jednak trzeba przyznać , że zarówno defensywa jak i bramkarz STANDARDU SŁUŻEW wykazali się heroiczna postawą i utrzymali prowadzenie do końca spotkania

BACKSIDE TEAM 4:12 USZY PAJONKA
Pierwsze odsłona tego pojedynku na sztucznej trawie była dosyć wyrównana . USZY PAJONKA grały ostrożnie i widać było , że nie chcą rzucić się do ataków od pierwszej minuty. BACKSIDE TEAM natomiast również grał dosyć rozważnie i starał się długo utrzymywać przy piłce i cierpliwie konstruować akcje. W 5 minucie wynik spotkania otworzył jednak Piotr Bogacki , po silnym strzale na krótki słupek tego zawodnika USZY PAJONKA objęły prowadzenie w meczu. Kolejne minuty to niezwykle zacięta i wyrównana walka ale również sporo niedokładności przez co brakowało kolejnych bramek. Dopiero ostatnie 10 minut pierwszej połowy przyniosło nam trochę więcej emocji i bramek. W 16 minucie po raz kolejny na listę strzelców wpisał się Piotr Bogacki, tym razem przeprowadził świetną indywidualną akcje i pewnie pokonał bramkarza gospodarzy. BACKSIDE TEAM w końcu przebudził się w samej końcówce pierwszej odsłony i po dobrej zespołowej akcji bramkę kontaktową zdobył Bernard Przybyła. W drugiej odsłonie USZY PAJONKA nie kalkulowały już i od samego początku ruszyły do ataków , widać było że BACKSIDE TEAM nie może poradzić sobie z dobrą kombinacyjną gra zespołu gości i traciło kolejne bramki. Gospodarze mieli co raz większe problemy z powrotem do obrony po swoich akcjach ofensywnych przez co niejednokrotnie USZY PAJONKA wychodziły z akacjami w przewadze lub po prostu sam na sam z bramkarzem. W drużynie BACKSIDE TEAM grę ofensywną próbował pociągnąć Bernard Przybyła jednak w pojedynkę nie był w stanie zawsze przebić się przez obronę USZU PAJONKA . Goście w końcówce spotkania bawili się już piłką i tylko ich nonszalancja i niedokładność spowodowały , że zwycięstwo nie było jeszcze bardziej okazałe.

FC GAUGANIS 7:1 WILANÓW UNITED
Goście przystępowali do meczu w roli faworyta. Pierwsze minuty pokazały jednak, że Gauganis nie może liczyć na żadną „taryfę ulgową”. Gospodarze objęli prowadzenie w 13 min. przy dużej pomocy bramkarza gości. Stracona bramka jedynie podrażniła ambicje Gauganisu. Zaledwie dwie minuty później było już 1-1, a po upływie 19 minut, Kobyliński wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Po przerwie goście ruszyli ze zdwojoną siłą. Fc Gauganis popisywał się znakomitymi akcjami, zdobywając przy tym kolejne bramki. Ostatecznie goście pokonali Wilanów United 1:7, tym samym świetnie rozpoczynając sezon.

ABNEGAT 1:3 KOCURY PLAYOO.PL
Ostatni niedzielny mecz obfitował w wiele ciekawych akcji i wiele emocji. Wynik otworzył w 10 min. Kaźmierczak strzelając po dalszym rogu bramki. Po straconej bramce Abnegat chciał doprowadzić do wyrównania, lecz kolejne okazje spalały na panewce przez wkradającą się niedokładność. Po przerwie, sędzia podyktował karnego dla gospodarzy, a na listę strzelców ponownie wpisał się Kaźmierczak. Abnegat próbował się odgryźć, lecz brakowało szczęścia, co skrzętnie ponownie wykorzystały Kocury, podwyższając wynik na 3:0 po bramce Stodulskiego. W końcówce honorową bramkę zdobył Abnegat, ustalając wynik spotkania na 3:1

Kontakt

SportLiga.PL

WLS Spółka z o.o.
ul. Na Uboczu 26/16
02-791 Warszawa
NIP: 951-239-84-59

Biuro:

Ul. NA UBOCZU 26/16
02-791 WARSZAWA
TEL.: 509-677-677

Mail: biuro@sportliga.pl

Menadżer Lig:

Bartosz Borys
tel. (+48) 513-654-654

Mail: bartosz.borys@sportliga.pl

III LIGA Tabela (2019w)

LP Drużyna M B Pkt.
1 USZY PAJONKA 1 27 3
2 TANGO WARSZAWA 1 4 3
3 BIAŁY PROCH 1 3 3
4 ABNEGAT 0 0 0
5 BEZ ZIEWANIA FC 0 0 0
6 SPORTING WARSZAWA 0 0 0
7 STANDARD SŁUŻEW 0 0 0
8 KOCURY PLAYOO.PL 1 -3 0
9 SZYBKI SHOT 1 -4 0
10 FC POWSIN 1 -27 0
Slider
SportLiga.PL